Przed Wami kolejna sesja studyjna, na której tym razem miałem przyjemność gościć Agatę. Jest to przykład sesji wzorcowej czyli takiej wymarzonej dla mnie jako fotografa.

Co mam na myśli ? Już tłumaczę.

Agata zgłosiła się do mnie z propozycją sesji poprzez Instagram. Po wstępnym ustaleniu warunków sesji, otrzymałem kilka przykładowych inspiracji, na podstawie których wiedziałem jakiego efektu finalnego Agata oczekuje. To bardzo pomaga w późniejszej wspólnej pracy, bo już na tym etapie mniej więcej wiem jak mam podejść do zdjęć.

Oczywiście to wcale nie znaczy, ze muszę mieć plan od „a” do „z”, bo „spontany” w trakcie sesji są jak najbardziej wskazane 🙂 Jednak dzięki takiemu wstępnemu przygotowaniu przed spotkaniem, nie tracimy z modelką cennego czasu w trakcie sesji. A to zawsze procentuje 🙂

Sesja z Agatą przebiegła zatem sprawnie i szybko a co najważniejsze udało sie zrealizować wcześniej założony plan. Był jeszcze czas na spokojne przejrzenie zdjęć i wstępną selekcję kadrów. Uprzedzając Wasze pytanie pozwólcie, ze od razu odpowiem: tak – pozwalam modelce na przejrzenie jeszcze nie przerobionych zdjęć. Lubię bowiem wiedzieć, na których ujęciach modelka bardziej się sobie podoba. Oczywiście ostateczny wybór zdjęć należy do mnie (chociażby ze względu na aspekty techniczne), jednak w tle zawsze mam na uwadze propozycje osoby fotografowanej. Wiem, że są różne podejścia do tematu. W większości przypadków, o których słyszałem zdjęcia modelce są przedstawiane już na etapie końcowym po „obróbce”. Ja jednak wychodzę z założenia, ze wpływ na ostateczny wybór zdjęć powinny mieć dwie strony, dzięki czemu każdy powinien być zadowolony.

To teraz skoro już wiecie jak moim zdaniem wygląda przykład sesji wzorcowej, przyszedł czas na kilka kadrów z Agatą w roli głównej 🙂

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o