Przed Wami kolejna sesja studyjna, na której tym razem miałem przyjemność gościć Julię. Pamiętacie mój poprzedni wpis ? Trochę się wtedy rozpisałem o współpracy z Karminą. O Julii mógłbym w zasadzie napisać to samo.

No i w zasadzie teraz nie wiem co napisać, żeby nie powielić poprzedniego wpisu 😉

Jedno mogę powiedzieć na pewno – za mną kolejna bardzo udana sesja. Łatwość i swoboda pozowania, kreatywność i dużo pozytywnej energii – to główne cechy, które charakteryzują Julię. Współpraca z tak pozytywnie nastawioną do sesji osobą to czysta przyjemność 🙂

Moja obecność po raz kolejny ograniczyła się do minimum – ustawienia lamp i wciśnięcia spustu migawki w odpowiednim momencie 🙂

Na koniec tylko dodam, że była to nasza pierwsza i mam nadzieję, że nie ostatnia sesja 🙂 Tymczasem zostawiam Was z poniższymi zdjęciami i liczę na aktywność w postaci „łapek w górę” pod zdjęciami 🙂

Link do konta Julii na Instagramie

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o